Reklama
  • Środa, 16 marca 2016 (13:05)

    Czy dziecko dobrze się rozwija?

Zastanawiasz się, dlaczego twój maluch jeszcze nie chodzi lub dotąd nie zaczął mówić? Podpowiadamy, kiedy trzeba iść z nim na konsultację do pediatry, a kiedy można spokojnie czekać, aż dogoni rówieśników.

Reklama

Konsultacja: lek. med. Barbara Gierowska-Bogusz, pediatra, neonatolog z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Tekst: Magdalena Kowalska-Sokołowska

Patrząc na dzieci znajomych lub inne maluchy w parku, mimo woli porównujemy je z własnymi pociechami. Zazwyczaj jesteśmy dumne, że nasz synek jest nieco bardziej pyzaty i rumiany od swojego rówieśnika.

Gorzej, kiedy zauważamy, że nasz brzdąc pozostaje w tyle za innymi dziećmi: on jeszcze nie siada, podczas gdy młodsza od niego dziewczynka już zaczyna raczkować. Jednak takie porównania to błąd! Tempo rozwoju dziecka jest sprawą całkowicie indywidualną i jest zapisane w genach.

Choć nie udaje się go przyspieszyć, jednak można zachęcać malca do regularnego ćwiczenia oraz przyswajania nowych umiejętności – oczywiście w odpowiedni sposób i we właściwym do tego czasie. Jak to robić mądrze? Oto rady naszego redakcyjnego eksperta.

Turlanie z boku na bok

Niemowlęta przekręcają się samodzielnie z plecków na brzuszek i odwrotnie zazwyczaj po ukończeniu 6.-7. miesiąca życia. Jednak wcześniej to cierpliwie trenują: leżą na boczku lub zarzucają np. prawą nóżkę w lewą stronę, przyjmując pozycję „w połowie drogi”.

● Jak wesprzeć malca? Malcowi łatwiej będzie zmienić pozycję, jeśli ułożysz go na boku, zamiast na plecach, lub gdy położysz niemowlę na brzuszku i podciągniesz mu jedną zgiętą nóżkę pod brzuch. Powodzenie całej operacji zależy jednak nie od twoich starań, lecz od siły mięśni maluszka.

● Kiedy poradzić się lekarza? Jeśli malec nie będzie się samodzielnie przekręcał w 7.-8. miesiącu życia ani nawet nie czynił takich prób – zgłoś się do pediatry, który w razie potrzeby skieruje cię do rehabilitanta.

Siedzenie bez podpórki

Większość niemowląt uczy się siedzieć samodzielnie między 6. a 9. miesiącem życia. Zależy to głównie od siły ich mięśni.

● Jak wesprzeć malca? Nie ciągnij malucha za rączki, sądząc, że w ten sposób szybciej nauczysz go siadać (to samo dotyczy później wstawania)! Nie powinno się też sadzać dziecka, którego mięśnie nie wytrzymują jeszcze takiej pozycji, podpierając mu plecy poduszkami.

Warto jednak wzmacniać mięśnie grzbietu i pleców malca przez delikatne ćwiczenia – częste kładzenie na brzuszku czy podawanie dłoni, by z pozycji na wznak sam próbował podciągać się do siedzenia.

● Kiedy poradzić się lekarza? Daj dziecku czas na wzmocnienie pleców. Jeśli 4-miesięczny smyk w pozycji podciągania się do siedzenia nie trzyma sztywno główki, powinien obejrzeć go pediatra. Zgłoś się też do lekarza z maluchem, który po skończeniu 9 miesięcy nie siedzi samodzielnie.

Raczkowanie

Zazwyczaj maleństwo zaczyna raczkować między 7. a 9. miesiącem życia. Niektóre dzieci poprzedzają ten etap wcześniejszym pełzaniem na brzuszku, ale są i takie, które nie są w ogóle zainteresowane ani czołganiem, ani raczkowaniem.

Siedzą spokojnie w kojcu, a któregoś dnia po prostu wstają i idą przed siebie, pomijając etapy pośrednie. Dużo zależy od siły mięśni (żeby móc raczkować, trzeba nauczyć się najpierw pewnie siedzieć), ale także od charakteru dziecka. Mały wiercipięta, który szybko się nudzi, ruszy wcześniej niż maluch o usposobieniu filozofa.

● Jak wesprzeć malca? Nie pozwól, by dziecko większość czasu leżało w wózku czy łóżeczku. Musi mieć możliwość ruszania się i motywację do tego! Połóż malca na podłodze, a obok niego zabawkę. Chcąc jej dosięgnąć, spróbuje do niej podpełznąć.

Raczkowanie usprawnia koordynację wzrokowo-ruchową, która jest bardzo istotna dla rozwoju psychicznego i ruchowego (między innymi stymuluje współpracę między obiema półkulami mózgowymi dziecka).

Samodzielne chodzenie

Pierwszego kroku możesz się spodziewać wkrótce po rocznych urodzinach smyka. Zdarzają się oczywiście dzieci, które zaczynają chodzić w wieku 9 miesięcy, ale to wyjątki. Zazwyczaj zdobywają tę umiejętność dopiero ok. 14.-18. miesiąca.

Ale nie martw się, nigdzie nie jest powiedziane, że dziecko, które zacznie chodzić później, będzie w przyszłości gorzej tańczyło czy biegało!

● Jak wesprzeć malca? Połóż zabawkę na wysokim krześle albo niskim stoliku, tak by maluch musiał stanąć, żeby jej dosięgnąć. Kiedy już stanie, kucnij dwa kroki od niego, a następnie wyciągnij ręce, zachęcając, by do ciebie podszedł.

● Kiedy poradzić się lekarza? Jeśli maluch do tej pory rozwijał się dobrze, nie ma powodu do niepokoju. Zdarzają się dzieci, choć rzadko, które zaczynają chodzić dopiero około 2. roku życia. Warto jednak zasięgnąć opinii pediatry, który zna dziecko i jego wcześniejsze osiągnięcia.

Jedzenie łyżeczką

Maluch, który skończył już 8-9 miesięcy, powinien być już przyzwyczajony do jedzenia kaszek i zupek łyżeczką. Możesz więc zacząć uczyć go samodzielnego jedzenia: dawaj mu do ręki przekąski (pamiętaj, że może jeść tylko miękkie potrawy np. chrupki kukurydziane, banana, miękką bułkę, inaczej może się zakrztusić), zachęcaj go też do pierwszych prób z plastikowymi sztućcami.

Nie licz, że zupełnie wyręczy cię w karmieniu, ale może zje sam pokrojone mięsko czy kawałeczki ziemniaczków. Jeszcze przed pierwszymi urodzinami zafunduj mu też kubek- niekapek z dzióbkiem, a kilka miesięcy potem zacznij naukę picia ze zwykłego kubka.

● Jak wesprzeć malca? Roczny malec uwielbia nowości, dlatego to dobry moment, by zachęcać go do nowych wyzwań. Pozwól mu w sklepie wybrać sobie kubek, talerzyk i plastikowe sztućce, pozwalaj na różne eksperymenty: jedzenie rączką, picie przez słomkę.

Bądź cierpliwa, nawet jeśli zaplami ubranko, a jedzenie znajdzie się na stole i ścianach. Pomocne w nauce będą też wspólne posiłki z rodzicami lub starszym rodzeństwem, gdyż malec będzie próbował zachowywać się tak jak oni.

● Kiedy poradzić się lekarza? Brak samodzielności dziecka wynika zwykle z twojej nadgorliwości w wyręczaniu go we wszystkim. Jeśli jednak dwulatek nie żuje, nie gryzie i nie akceptuje nowych smaków, warto udać się z nim do neurologopedy.

Próby mówienia

Nim skończy rok, malec gaworzy, wymawiając dźwięki, które przypominają dwusylabowe słowa, np. baba, lala. Ale kiedy zaczyna mówić „na poważnie”?

Zwykle dziewczynki robią to wcześniej niż chłopcy. W wieku 12-15 miesięcy większość dzieci używa 2-3 prostych słów. Dwulatki umieją powiedzieć zdanie składające się z kilku słów, typu: „mama da pić”. Dopiero trzylatki mówią całymi zdaniami.

Ale zdarzają się też dzieci, które do 3. urodzin mówią własnym, niezrozumiałym dla innych (nawet rodziców) językiem, by raptem zacząć mówić niemal literacką polszczyzną!

● Jak wesprzeć malca? Mów do dziecka często, opisując to, co robicie, widzicie i spotykacie np. w czasie spaceru. Nawet jeśli malec nie powtarza po tobie słów, to zapamiętuje je. Śpiewaj mu proste piosenki z takim samym refrenem – to dobra zabawa i okazja, by zaczął ci towarzyszyć.

Zadawaj pytania i zachęcaj malucha do odpowiadania na nie (np. chcesz jabłko czy marchewkę?) oraz do poprawnego nazywania przedmiotów (jeżeli na samochód powie „brum” albo „buu” popraw go: „To jest samochód”).

● Kiedy poradzić się lekarza? Jeżeli smyk nie ma problemów ze słuchem (odwraca głowę, jeśli ktoś z boku potrząśnie grzechotką) ani z rozumieniem prostych zdań (przyniesie misia lu lalkę, gdy je o to poprosisz), nie ma powodu do niepokoju.

Gdy jednak tak nie jest i dwulatek nie tylko nie mówi, ale również nie rozumie prostych poleceń lub też nie umie pokazać, gdzie jest np. auto lub noga, powtórz badanie słuchu (mógł ulec uszkodzeniu na skutek infekcji ucha), a potem skonsultuj się z logopedą.

Korzystanie z nocnika

Faktem jest, że nieprzemakalne pieluchy nieco opóźniają ten moment. Gdy maluch nie czuje bowiem wilgoci, nie ma motywacji, by kontrolować swoje siusianie. W efekcie dzieci wyrastają z pieluch dopiero między 2. a 3. rokiem życia.

Psychologowie namawiają, by być bardzo ostrożnym przy tzw. treningu czystości. Ich zdaniem malec jest do niego gotowy ok. 18. miesiąca życia – dopiero wtedy jego zwieracze zaczynają kontrolować potrzeby fizjologiczne. Lepiej też, by pożegnał pieluchy pół roku później, niż żeby stresował się przy wypróżnianiu.

Zdaniem specjalistów lęk związany ze zbyt wczesnym „nocnikowym terrorem” może bowiem zaowocować późniejszym moczeniem nocnym. Nie zaczynaj zatem nauki, kiedy malec nie chce sam usiąść na nocnik lub płacze, gdy chcesz go na nim posadzić siłą.

● Jak wesprzeć malca? Najlepiej poczekać do lata i puścić dziecko do ogrodu lub parku bez pieluchy. Kiedy smyk poczuje, że coś mokrego cieknie mu po nogach, łatwiej się zorientuje, o co w tym wszystkim chodzi. Zachęcaj malucha do regularnego siadania na nocnik – codziennie po przebudzeniu i przed pójściem spać.

Okazuj radość, jeśli uda mu się załatwić, ale nie bądź niezadowolona, gdy kolejna próba się nie powiedzie.

● Kiedy poradzić się lekarza? Tylko wtedy, jeśli maluch nauczony korzystania z nocnika, nagle znów zacznie siusiać w majtki. Chodzi o regularne moczenie, gdyż wpadki zdarzają się nawet pięciolatkom, gdy za bardzo zajmą się zabawą.

W takiej sytuacji sprawdź, czy dziecko nie ma problemów, np. w przedszkolu, lub czy nie cierpi na jakąś chorobę układu moczowego.

Nie porównuj!

● Dwoje zdrowych niemowląt w tym samym wieku może mieć zupełnie inne umiejętności: jedno wcześniej raczkuje, zaś drugie zaczyna wcześniej mówić.

● Tylko połowa dzieci rozwija się zgodnie z tzw. wiekiem kalendarzowym. Jedna czwarta zdobywa nowe umiejętności szybciej, jedna czwarta – wolniej.

Jestem taki duży!

● Maluchy w ciągu pierwszych 5 miesięcy podwajają swoją masę urodzeniową, a w ciągu roku ją potrajają!

● Jeśli martwisz się, czy twoje dziecko prawidłowo rośnie i przybiera na wadze, sprawdzaj to i porównuj na siatkach centylowych (norma obejmuje obszar między 5. a 95. centylem). Niemowlę przez pierwsze 3 miesiące życia powinno ważyć co tydzień o 150 g-250 g więcej. Starsze dziecko (w 3.-6. miesiącu życia) przybiera od 100 do 150 g tygodniowo, a w drugim półroczu życia – tylko 100 g.

● Wzrost malca też szybko ulega zmianie. Przeciętny noworodek ma ok. 50 cm długości, ale już półroczne dziecko – ponad 60 cm. Roczny malec powinien mierzyć ok. 25 cm więcej niż przy swoim urodzeniu.

● Jeżeli twój bobas był wcześniakiem, będzie mniejszy i lżejszy niż jego rówieśnicy jeszcze przez ok. 2 lata (później też będzie siadał, chodził, mówił itd). Dla takich dzieci istnieją osobne siatki centylowe, z których korzysta się do 3. roku życia.

Po tym czasie malec powinien zacząć doganiać kolegów, którzy przyszli na świat o czasie.

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.