Reklama
  • Środa, 16 marca 2016 (13:05)

    Jak oduczyć dziecko złych nawyków

Niektóre niemowlęce nawyki warto zmienić dla dobra maluszka oraz... własnego! Przekonaj się, że wcale nie jest to takie trudne.

Twój maluch zasypia przy piersi, ssie kciuk, w nocy chce jeść albo często urządza ci pobudki? Zastanawiasz się, czy powinnaś przywyknąć do tych nawyków, czekając, aż z nich wyrośnie? Nic podobnego! Jak najszybciej warto zacząć działać.

Pamiętaj jednak, aby nie wprowadzać kilku zmian równocześnie. Dla maluszka może być to zbyt stresujące. A jeśli już rozpoczniesz akcję, bądź konsekwentna. Wtedy na pewno odniesiesz sukces.

Jedzenie w nocy

Reklama

Do 6. miesiąca życia niemowlę ma prawo budzić się w nocy, domagając się mleka. Jego żołądek jest jeszcze bardzo mały, dlatego maluszkowi często chce się jeść. Jednak półroczny smyk powinien już przespać 5-6 godzin, a niespełna roczny – 10-12 godzin.

Tak mówi teoria. W praktyce nie wygląda to tak różowo. Nawet roczne dzieci potrafią w nocy budzić się kilka razy i żądać mleczka. Robią tak, bo przyzwyczaiły się do nocnego karmienia. Jednak dla ciebie i malucha nie jest to dobry zwyczaj. Przez nocne pobudki ty wstajesz rano niewyspana. A maluch przez takie podjadanie może nabawić się próchnicy butelkowej.

Dlatego po 6. miesiącu powinnaś bez wyrzutów sumienia odzwyczajać brzdąca od takiego nawyku – chyba że maluch ma niedobory masy ciała i wzrostu. W takiej sytuacji ma prawo jeść także w nocy, ponieważ potrzebuje dodatkowego jedzenia.

Nasze rady:

● Zadbaj o to, aby po południu i wieczorem twój skarb najadł się do syta. Na kolację możesz mu podać sycącą kaszkę z owocami lub mleko modyfikowane z kaszką kukurydzianą.

● Gdy dziecko obudzi się w nocy, spróbuj sprytnie je oszukać, podając mu w butelce zamiast mleka... przegotowaną wodę. Rób tak konsekwentnie przez dłuższy czas. Po jakimś czasie smyk sam zrezygnuje z budzenia się w nocy – stwierdzi, że nie warto przerywać snu na wodę.

● Zorientuj się, ile maluch zjada w ciągu dnia. Być może je za mało i niechętnie, bo np. szkoda mu czasu na posiłek – zabawki są dla niego ważniejsze niż obiadek. Potem w nocy budzi się, by nadrobić straty i zapełnić swój brzuszek.

Dlatego zadbaj, by w dzień niemowlę zjadało pięć posiłków (śniadanie, obiad, kolację, deser i jakąś przekąskę).

Ssanie kciuka

W pierwszych dniach życia większość noworodków ssie swoje paluszki. Nawyk ten pochodzi z życia płodowego, kiedy maluszek często wkładał kciuk do buzi. W ten sposób przygotowywał się do ssania.

U większości noworodków nawyk ten samoistnie znika po porodzie, gdyż wtedy ssanie kciuka zastępuje im pierś. Jednak niektóre niemowlęta nadal nie potrafią się z nim rozstać i używają go w różnych sytuacjach.

Zwykle około 2. roku życia większość dzieci sama przestaje z niego korzystać. Warto jednak zadbać, by stało się to wcześniej, gdyż zdaniem specjalistów ssanie kciuka źle wpływa na zgryz i stan zębów dziecka.

Nasze rady:

● Zaobserwuj, w jakich chwilach dziecko ssie kciuk. Może robi to w stresujących sytuacjach, np. po wizycie u lekarza. Gdy poznasz przyczynę tego nawyku, będziesz mogła mu zapobiec, starając się w inny sposób złagodzić napięcie dziecka.

● Wiele maluchów ssie kciuk przed snem. Gdy zauważysz, że brzdąc jest senny i za chwilę jego palec trafi do ust, zacznij szykować go do snu. Kiedy położysz go do łóżeczka, nie wychodź zaraz z pokoju. Trzymaj malca za rączkę, czekając, aż zaśnie.

● Odwracaj uwagę smyka od ssania kciuka, pokazując jakąś ciekawą zabawkę albo fajny przedmiot.

Zasypianie przy piersi

To naturalne, że niemowlę ucina sobie drzemkę, gdy przystawisz je do piersi. Jest mu wtedy przyjemnie i czuje się bezpiecznie. Przez pierwsze tygodnie życia, gdy maluszek szczególnie potrzebuje twojej bliskości, nie należy walczyć z tym nawykiem. Jednak gdy brzdąc skończy miesiąc-dwa, warto go od tego odzwyczajać.

Przez ów nawyk smyk nie uczy się samodzielnie zasypiać. Nie najada się też, ponieważ w trakcie karmienia usypia, nie doczekawszy do mleka końcowego.

Jest ono bogate w tłuszcze i bardziej sycące niż to, które wypływa z piersi przez pierwsze minuty ssania. Dlatego po godzinie maluch budzi się głodny, domagając się cycusia.

Nasze rady:

● Mów do dziecka podczas karmienia. Ono lubi słuchać twego głosu. Jest więc szansa, że nie zaśnie.

● Gdy widzisz, że oczka mu się zamykają, pogładź go po policzku lub połaskocz po plecach. Możesz też delikatnie wyjąć mu cycusia z buzi – wtedy powinien się ocknąć. Po chwili znów przystaw malca.

● Nie podawaj dziecku piersi bezpośrednio przed położeniem go spać. Gdy smyk się naje, pobaw się z nim chwilkę, a dopiero potem odłóż do łóżka, najlepiej do jego własnego.

Jeśli zacznie płakać, pozostań przy nim i głaszcz go. Nie rezygnuj, gdy nie widzisz efektów. Każde dziecko jest inne i potrzebuje więcej lub mniej czasu na przystosowanie się do nowej sytuacji.

Jednak warto wytrwać, bo dzięki temu malec odzwyczaja się od spania przy piersi i uczy się zasypiać we własnym łóżeczku.

Nocne pobudki

Nie tylko głód i potrzeba przytulenia się do mamy najczęściej skłaniają niemowlę do urządzania alarmu w nocy. Przyczyny pobudek mogą być różne – począwszy od prozaicznych (mokra pieluszka), a skończywszy na bardziej złożonych.

Aby dziecko spało słodko do rana, warto więc przyjrzeć się zwyczajom domowym i rozkładowi dnia. W ten sposób znajdziesz źródło problemu i będziesz mogła go wyeliminować.

Nasze rady:

● Często zdarza się, że maluszek co chwilę się budzi, bo wieczorem miał za dużo wrażeń. Wiele mam przed snem funduje je dziecku w dobrej wierze, uznając, że dzięki nim szybciej się zmęczy i będzie smacznie spało aż do rana.

Tymczasem taka metoda działa w odwrotną stronę. Rozbudza malucha, zniechęcając go do snu i przyczyniając się do jego zakłóceń w nocy. Dlatego kiedy nadchodzi wieczór, zapomnij o zabawach typu podrzucanie czy łaskotanie – są dobre na dzień. Wieczorem proponuj spokojne rozrywki, np. czytaj bajkę.

● Postaraj się, aby malec co noc usypiał w tym samym miejscu. Najlepiej, by było to jego łóżeczko. To sprawi, że maluch zacznie kojarzyć je ze snem.

Dzięki temu, gdy brzdąc obudzi się w nocy i zorientuje, że znajduje się w miejscu, które służy do spania, spróbuje sam zasnąć.

● Smyk, który ma 9-10 miesięcy, zwykle ucina sobie 1-2 drzemki w dzień. Nie wydłużaj ich. Jeśli uznasz, że malec za długo śpi, wybudź go. Wyspany za dnia wstanie w środku nocy, gotowy do zabawy.

● Gdy smyk obudzi się w nocy, nie zapalaj światła i nie wyjmuj go z łóżeczka. Mów do niego szeptem, by zrozumiał, że teraz jest noc. Posiedź chwilę przy jego łóżeczku i potrzymaj go za rączkę.

Konsultacja: lek. med. Barbara Gierowska- Bogusz, pediatra z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Tekst: Olga Kublik.

Nie rób nic siłę

Czasem mimo dobrych chęci powinnaś odpuścić sobie odzwyczajanie dziecka od jego nawyków. Wstrzymaj się z wprowadzaniem zmian, gdy:

● maluszek jest chory lub przeziębiony. Wtedy bardziej niż zwykle potrzebuje twojego wsparcia, miłości i bliskości;

● malec boleśnie ząbkuje. Wówczas brzdąc zwykle jest marudny i rozdrażniony. Dlatego ssanie kciuka lub częste budzenie się w nocy może się wiązać z wyrzynaniem ząbków;

● dziecko przeżywa stresujące wydarzenia, np. twój powrót do pracy, pojawienie się niani w domu (lub jej zmiana);

● wybieracie się na wakacje. Pobyt w obcym miejscu zaburza poczucie bezpieczeństwa i smyk może się częściej budzić w nocy.

Więcej na temat:Nie | dziecko | Dziecko | dzieci | smyk | ssanie

Zobacz również

  • Zabawa to... najlepszy sposób, by nasze dziecko dobrze się rozwijało, było zdrowe i miało świetny humor. Oto, jak dokazywać z kilumiesięcznym maluszkiem. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.