Reklama
  • Czwartek, 14 stycznia 2016 (08:05)

    Jak usypiać małe dziecko?

Twój maluszek ma problemy z wieczornym zasypianiem? Wykorzystaj pomysły innych mam i rady naszego redakcyjnego eksperta.

Konsultacja: Helena Turlejska-Walewska, psycholog dziecięcy. Tekst: Magdalena Kowalska-Sokołowska

Reklama

Dla wielu rodziców wieczór to najgorsza pora dnia. Zmęczona mama marzy jedynie o chwili spokoju. Tymczasem maluch wierci się, płacze i wcale nie ma zamiaru usnąć. Czy da się coś na to poradzić? Specjaliści przekonują, że tak!

– Można nauczyć dziecko samodzielnego zasypiania i spokojnego przesypiania nocy. Naukę najlepiej zacząć między 7. a 8. miesiącem życia, kiedy malec nie potrzebuje już karmienia nocnego – mówi Helena Turlejska-Walewska, psycholog dziecięcy.

Szukając klucza do snu dziecka, należy brać pod uwagę różne rzeczy: styl życia rodziców, temperament maluszka, to, czy mama pracuje, czy jest z malcem w domu. Sposobów na naukę samodzielnego zasypiania jest sporo.

Przedstawiamy te, które okazały się skuteczne u maluchów naszych czytelniczek.

Wożę córeczkę w wózku

Chcąc uśpić córeczkę, wypróbowałam wiele metod. Nosiłam ją na rękach, bujałam, koły sałam, przytulałam. Wszystko na darmo. Kiedyś nawet zostawiłam małą w łóżeczku płaczącą wniebogłosy...

Dopiero mąż wpadł na pomysł, żeby wozić ją w wózku, bo tak przecież bez problemów usypia na spacerach. Okazało się, że to był strzał w dziesiątkę, bo Hania usypia w wózku bez protestów. Joanna, mama 8-miesięcznej Hani

Komentarz eksperta:

● Warto poszukać tego, co uspokaja malca i sprawia, że zasypia spokojny. Dla każdego dziecka będzie to coś innego: bujanie, karmienie piersią, śpiewanie lub włączanie suszarki czy też właśnie wożenie w wózku.

Trzeba wypróbować wszystko, co przychodzi nam do głowy. A potem stosować to, co najlepiej zadziałało. Warto też zawczasu pomyśleć o przyszłości i wybrać sposób, z którego nie trzeba będzie się już za chwilę wycofywać, bo np. malec urósł, jest za ciężki lub przestał mieścić się w wózku...

Zostawiam syna samego

Pewnego dnia mój kręgosłup odmówił współpracy i nie mogłam tak jak zazwyczaj usypiać synka na rękach. Postanowiłam po prostu położyć go w łóżeczku.

Ponieważ zaczął płakać, usiadłam obok i zaczęłam głaskać Maksia po policzku. Po kilku dniach wciąż siadałam przy małym, ale już tylko trzymałam go za rączkę.

Potem stopniowo zaczęłam siadać coraz dalej od łóżeczka synka. W końcu nadszedł taki wieczór, że położyłam Maksia do łóżeczka i cicho wyszłam, zamyka jąc za sobą drzwi. Przez dłuższą chwilę nasłuchiwałam, czy synek zacznie płakać. Gdy po kilku minutach zajrzałam do jego pokoju, okazało się, że... smacznie śpi! Michalina, mama 9-miesięcznego Maksa

Komentarz eksperta:

● Stopniowa separacja to wyjątkowo łagodna i bezstresowa dla dziecka metoda usypiania. Stosując ją, rodzice muszą jednak uzbroić się w cierpliwość i postępować z dużym wyczuciem.

Biorę do swojego łóżka

Próbowałam nauczyć córeczkę samodzielnego zasypiania w jej łóżeczku, ale po kilku dniach rozpaczliwych protestów... poddałam się.

Któregoś wieczo ru po prostu wzięłam małą na ręce i zaniosłam do swojego łóżka. Julcia wtuliła się we mnie i niemal natychmiast zasnęła. Od tego dnia sypiamy razem...Magda, mama 7-miesięcznej Julii

Komentarz eksperta:

● Dzieci, które śpią z mamą i tatą, zazwyczaj nie mają problemów z zasypianiem, gdyż łóżko kojarzy im się z bliskością i poczuciem bezpieczeństwa. Na takim rozwiązaniu cierpi jednak zwykle intymność rodziców.

Rytuały ułatwiające dziecku zaśnięcie. Zdaniem specjalisty

Bez względu na to, jaką metodę usypiamy smyka, warto pamiętać o rutynowych, wieczornych zabiegach, które pomogą malcowi zapaść w sen.

Rytuały, czyli czynności, które wykonuje się o stałej porze i w określonej kolejności, dają dzieciom poczucie bezpieczeństwa i porządkują ich świat. Te wieczorne mają na celu wyciszenie smyka i nauczenie go odróżniania dnia od nocy.

Powinny one obejmować kąpiel, ubieranie w pidżamkę, karmienie, czytanie bajki, gasze nie światła. Można też dodać jakiś własny element, np. kołysankę.

Więcej na temat:małe dziecko | dziecko | Dziecko | dzieci | komentarz | Inny | Hania | warto

Zobacz również

  • Jak nie kupować prezentów dla dziecka?

    Po raz pierwszy staniesz przed zadaniem kupna prezentu dla małego dziecka? Chciałbyś kupić coś przydatnego ale boisz się, że będzie to nietrafiony podarunek? Przeczytaj nasz poradnik na temat... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.