Reklama
  • Poniedziałek, 22 lutego 2016 (13:05)

    Prawda i mity o bólu ucha

Czy jego powodem zawsze jest ostry stan zapalny? Czy dolegliwości można łagodzić domowymi sposobami? Czy absolutnie konieczny jest antybiotyk? Nasz ekspert rozstrzyga najczęstsze wątpliwości rodziców.

Reklama

Konsultacja: lek. med. Barbara Gierowska-Bogusz, pediatra z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Tekst: Magdalena Kowalska-Sokołowska

Twój malec przeraźliwie płacze, ciągnąc się za uszko, a ty... zupełnie nie wiesz, co robić? Sąsiadka doradza ciepłe okłady na bolące miejsce, zaś przyjaciółka upiera się przy natychmiastowej wizycie u lekarza. Która z nich ma rację i kogo powinnaś posłuchać? Nasz ekspert wyjaśnia, które z obiegowych opinii dotyczących bólu uszu u dzieci są prawdziwe, a które nie i co przyniesie ulgę cierpiącemu smykowi.

Mit: Każdy ból ucha zwiastuje ostrą infekcję

Niekoniecznie. Czasami zdarza się, że u dziecka, które skarży się na ból w okolicy ucha, lekarz wcale nie stwierdza infekcji, lecz zupełnie inną dolegliwość. – Promieniujący w kierunku ucha ból może być również objawem np. ząbkowania, anginy, zapalenia węzłów chłonnych lub ślinianek przyusznych (świnki), bólu zęba, obecności ciała obcego w uchu, zmian w okolicy kręgosłupa szyjnego lub też stawu skroniowo-żuchwowego – wyjaśnia pediatra.

Prawda: Podczas zapalenia ucha smyk znacznie gorzej słyszy

Niestety tak. – Zaburzenia słuchu powstają z powodu przytkania trąbki słuchowej dziecka – zbierająca się w uchu wydzielina upośledza pracę całego aparatu słuchowego – mówi dr Gierowska-Bogusz. – O problemach ze słuchem może świadczyć to, że szkrab przekręca znane już sobie wyrazy, nastawia głośniej telewizor lub siada bliżej niego. Niektóre maluchy podczas rozmowy ustawiają się bokiem, nadstawiając w kierunku osoby mówiącej zdrowe ucho – dodaje ekspert.

Mit: Na bolące ucho najlepsze są domowe sposoby

Lekarze przestrzegają przed samodzielnym kurowaniem dziec- ka w domu. To może przynieść więcej szkody niż pożytku. – Zaaplikowanie malcowi do ucha np. olejku kamforowego w sytuacji, gdy doszło do pęknięcia błony bębenkowej, może prowadzić do groźnych powikłań – ostrzega dr Barbara Gierowska-Bogusz. – Rodzicom swoich pacjentów zdecydowanie odradzam również przykładanie dzieciom ciepłych kompresów, które co prawda chwilowo zmniejszają ból, ale równocześnie powodują nasilenie ostrego stanu zapalnego – dodaje nasz redakcyjny ekspert.

Prawda: Maluchy częściej cierpią z powodu uszu niż dorośli

–Rzeczywiście tak jest. Statystyki pokazują, że na ostre zapalenie uszu cierpi ponad połowa dzieci poniżej 3. roku życia – mówi dr Barbara Gierowska-Bogusz. – U niemowląt i małych dzieci trąbka słuchowa (inaczej zwana trąbką Eustachiusza), łącząca ucho z gardłem (do którego spływa wydzielina z nosa), jest szersza, krótsza oraz bardziej pozioma niż u dorosłych. Sprzyja to łatwiejszemu oraz szybszemu przemieszczaniu się z nosa oraz gardła do ucha wirusów lub bakterii, które wywołują stan zapalny w wyściółce ucha środkowego – dodaje specjalista.

Mit: Dolegliwości zawsze trzeba leczyć antybiotykami

Czasami udaje się wygrać z chorobą bez pomocy tak silnych leków. – Podanie antybiotyku zależy od przyczyny oraz stopnia nasilenia objawów – mówi dr Barbara Gierowska-Bogusz. – Lekarz badający chorego malca początkowo może zalecić jedynie środki przeciwbólowe (paracetamol lub ibuprofen) oraz mukolityczne (czyli rozrzedzające wydzielinę i ułatwiające jej odpływanie) oraz 48-godzinną obserwację dziecka. Dopiero po około dwóch dniach specjalista, jeśli uzna to za absolutnie konieczne, może przepisać brzdącowi antybiotyk – wyjaśnia nasz ekspert.

Prawda: Szczepienia zmniejszają ryzyko choroby u dzieci

Okazuje się, że tak. – Naukowcy dowiedli, że niektóre szczepienia, np. przeciwko pneumokokom, Haemophilus influenzae czy grypie chronią malucha także przed zapaleniami ucha – tłumaczy pediatra. W Stanach Zjednoczonych zaobserwowano, że wśród dzieci szczepionych na pneumokoki liczba zachorowań na infekcje uszu spadła aż o 34 procent – dodaje ekspert.

Mit: Silny ból jest jedynym objawem zapalenia ucha

Zazwyczaj na początku infekcji maluch traci apetyt, może być rozdrażniony i płaczliwy. – Dopiero nieco później dołączają się do tego wysoka gorączka (nawet do 40ºC), wymioty lub biegunka oraz symptomy świadczące o problemach z uszami – wyjaśnia dr Barbara Gierowska-Bogusz. – Dziecko może też gorzej słyszeć, pocierać lub łapać się za ucho oraz skarżyć się na silny ból podczas jedzenia, np. niemowlę po kilku łykach może w ogóle przestać ssać pierś – mówi specjalista.

Mit: Kłopoty z uszami pojawiają się tylko jesienią oraz zimą

Rzeczywiście w okresie jesienno-zimowym maluchy często zapadają na zapalenia ucha środkowego, które są zazwyczaj poprzedzone wirusową infekcją przeziębieniową. – Jednak problemy z uszami występują u dzieci też latem. O tej porze roku maluchy zwykle cierpią na infekcje przewodu słuchowego, czyli kanału wiodącego od ucha zewnętrznego do błony bębenkowej – mówi dr Gierowska-Bogusz.

Najczęściej są one spowodowane kąpielami w niezbyt czystych zbiornikach wodnych. – Choroby powodują wirusy, bakterie i grzyby wnikające w skórę, która została uszkodzona lub przez dłuższy czas jest wilgotna, np. właśnie po pływaniu, dlatego infekcja jest też często nazywana „Uchem pływaka” – dodaje ekspert. Początkowo objawia się ona swędzeniem, później bardzo silnym bólem, zwłaszcza przy gryzieniu.

Brzdąc trzyma się za ucho, krzyczy, nie pozwala dotknąć bolącego miejsca. W następstwie infekcji pojawia się jasny lub żółtawy wyciek. Jeśli gromadząca się ropa zatka ucho, smyk może mieć problemy ze słuchem. W takiej sytuacji konieczna jest niezwłoczna wizyta u laryngologa, który zaleci cierpiącemu szkrabowi właściwe leki (zwykle antybiotyk miejscowy lub ogólny, środki przeciwbólowe, przeciwzapalne oraz przeciwobrzękowe).

Prawda: Infekcje uszu mogą u brzdąca często nawracać

Bywa, że malec cierpi na zapalenie ucha nie jeden czy dwa razy w roku, tylko infekcje występują znacznie częściej. Co wtedy zrobić? – Przede wszystkim dziecko powinno być pod stałą opieką laryngologa. To bardzo ważne, gdyż częste zapalenia ucha, na dodatek nieprawidłowo leczone, mogą doprowadzić do uszkodzeń słuchu – radzi dr Gierowska-Bogusz.

Warto wiedzieć!

Na zapalenie uszu najczęściej chorują maluchy uczęszczające do żłobków i przedszkoli, z osłabioną odpornością i nawracającymi infekcjami dróg oddechowych. Ryzyko infekcji uszu wzrasta również u dzieci z przerostem migdałków (a zwłaszcza trzeciego migdałka) oraz alergików.

Więcej na temat:prada | Mit | MIT | mity | Barbara | O | O | dziecko | Dziecko | lekarz | Lekarze | lekarze | stan zapalny

Zobacz również

  • Niemowlę jest rozpalone, ma katar, pokasłuje? Podpowiemy ci, jak szybko mu pomóc i złagodzić dolegliwości zanim dostaniesz się do pediatry. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.